Rośnie liczba emerytów, problem dla rządu

W dobie pandemii i wywołanych nią redukcji etatów oraz cięć pensji wiele osób szuka ratunku dla siebie przechodząc na wcześniejszą emeryturę. Mimo małych kwot jest ona póki co pewnym źródłem dochodu. Dane GUS okazują marcowy wzrost emerytów o 48 tys. osób. To dwa razy więcej, niż w poprzedzających miesiącach. W marcu osób pobierających świadczenia emerytalne i rentowe było łącznie 8 mln 258 tys. W ciągu miesiąca zmarło 30 tys. osób korzystających ze świadczeń. Oznacza to marcowy wzrost liczby emerytów o 80 tys. Więcej emerytów to większe wydatki. W marcu wydatki ZUS z tego tytułu wzrosły o ok. miliard złotych – z 20,8 do 21,8 mld zł.

Zachętą do ucieczki na emerytury była zapowiedź rządu o redukcjach w administracji. Rząd jednak prawdopodobnie na tych cięciach bardziej straci niż cokolwiek zaoszczędzi. Bo odchodzą osoby z wyższymi płacami, a redukcje obejmą pracowników niższych szczebli. Obniżenie wieku emerytów w połączeniu z programem dodatkowych wypłat świadczeń emerytalnych czyni emeryturę atrakcyjną alternatywą w czasach zarazy. Ale powoduje skokowy wzrost wydatków dla budżetu, do którego wpływa coraz mniej pieniędzy z podatków. Rosną wydatki na podtrzymanie rynku pracy i zwalczaniu skutków pandemii.

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on email
Email
Share on print
Drukuj